Szanowny Panie Premierze! W ciągu prawie 10 lat obowiązywania traktatu polsko-niemieckiego z 17 czerwca 1991 r. rządy polskie nie zdołały uporać się m.in. z jednym z najbardziej niebezpiecznych przejawów niemieckiej bezprawnej ingerencj

Interpelacja w sprawie niektórych problemów społeczno-politycznych regionu opolskiego

   Szanowny Panie Premierze! W ciągu prawie 10 lat obowiązywania traktatu polsko-niemieckiego z 17 czerwca 1991 r. rządy polskie nie zdołały uporać się m.in. z jednym z najbardziej niebezpiecznych przejawów niemieckiej bezprawnej ingerencji w wewnętrzne stosunki społeczno-polityczne naszego państwa. Myślę o dalszym, po zjednoczeniu Niemiec, obowiązywaniu w państwie niemieckim art. 116 ust. 1 konstytucji RFN. Przepis ten wprowadził do niemieckiego ustawodawstwa wewnętrznego specyficzną konstrukcję obywatelstwa niemieckiego. A mianowicie przepis ten w sposób jawnie prowokacyjny nadał obywatelstwo niemieckie także części obywateli państwa polskiego, a to tzw. ludności rodzimej ziem zachodnich i północnych, która po 1945 r. optowała na rzecz narodowości polskiej i pozostała w państwie polskim. Takie stanowisko konstytucji RFN jest sprzeczne z zawartymi przez nią z RP układami normalizacyjnymi i traktatami sąsiedzkimi. W sposób jednoznaczny konstatują tę sprzeczność specjaliści z zakresu prawa międzynarodowego publicznego i niemieckiego prawa konstytucyjnego, np. Alfons Klafkowski, Lech Janicki, Władysław Czapliński itd. Niestety, interpelowany przeze mnie w tej sprawie pan Bronisław Geremek, minister spraw zagranicznych RP, uznał niesłusznie, że jest wolny od obowiązku dyplomatycznego działania mającego na celu wywołanie niemieckiej inicjatywy ustawodawczej, która usunie z konstytucji RFN jej antypolski art. 116 ust. 1. Minister spraw zagranicznych RP wyraził w ten sposób swoją zgodą na antypolskie postanowienie konstytucji RFN (przez brak sprzeciwu wobec tego postanowienia). Ale nie to zagadnienie jest przedmiotem niniejszej interpelacji. Przedmiotem jej jest inna bezczynność polskich organów rządowych, które nie sprzeciwiają się negatywnemu rozwojowi procesów społeczno-politycznych powstających w efekcie funkcjonowania antypolskiego art. 116 ust. 1 konstytucji RFN. Mowa tu o kompleksie różnorakich problemów świadomościowych (np. z zakresu poczucia narodowego), prawnych (np. podatkowych) i innych przeżywanych przez tzw. dwupaszportowców z woj. opolskiego, będących obywatelami polskimi, którym wspomniany wyżej prowokacyjny przepis konstytucji RFN nadał obywatelstwo niemieckie. Problemy te przeżywają oni zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju. Prasa polska informuje, że ludzie ci, wśród których są zarówno Polacy, jak i Niemcy, znajdują pomoc nie w polskich urzędach i instytucjach oświatowych czy politycznych, lecz w organizacjach mniejszości narodowej niemieckiej i w związku przesiedleńców. W związku z powyższym na podstawie art. 188 ust. 1 regulaminu Sejmu RP pragnę prosić pana premiera o odpowiedź na następujące pytania:    1. Czy polskie czynniki rządowe wiedzą, że wśród tzw. dwupaszportowców są zarówno osoby narodowości polskiej, jak i osoby narodowości niemieckiej oraz osoby bez poczucia narodowego? Czy polskie uczelnie wyższe oraz placówki PAN oraz inne polskie instytuty naukowe prowadzą badania socjologiczne z zakresu świadomości narodowej i państwowej tych ludzi?    2. Czy w czasie wykonywania pracy zarobkowej lub odbywania studiów w krajach zachodnioeuropejskich ci tzw. dwupaszportowcy otrzymują pomoc i są otaczani wystarczającą opieką ze strony polskich placówek zagranicznych? Czy osobami tymi zajmują się tylko polskie i niemieckie misje kościelne, a pomocy konsularnej udzielają im niemieckie placówki konsularne?    3. Czy rząd polski zna statystyki dotyczące ilości naszych obywateli, którzy w RFN i w innych krajach zachodnioeuropejskich posługują się paszportami niemieckimi na studiach, w stosunkach pracy, w biznesie i w urzędach?    4. Czy korzystanie z paszportów niemieckich przez dwupaszportowców narodowości polskiej, przebywającym w różnych celach w Europie Zachodniej, sprzyja procesowi germanizowania się tych ludzi? Czy taki mechanizm zmiany świadomości narodowej u części narodu polskiego jest przedmiotem zainteresowania właściwych polskich urzędów państwowych lub polskich publicznych instytucji naukowych?    5. Czy pielęgnowanie własnego polskiego dziedzictwa narodowego jest respektowanym i popieranym przez administrację rządową prawem polskiej ludności w woj. opolskim? W czym przejawia się popieranie przez administrację rządową aspiracji ludności polskiej w tej dziedzinie? Czy polityka administracji rządowej w tym województwie sprzyja pielęgnowaniu odwiecznej polskiej tradycji kulturalnej i politycznej tego regionu, której znamienitymi symbolicznymi klamrami są Zamek Piastowski w Brzegu z unikatową galerią płaskorzeźb na branie wjazdowej, przedstawiającą władców polskich, zbudowany w XVI w. na wzór założeń Zamku Królewskiego na Wawelu oraz pomnik Powstańców Śląskich z lat 1919-1921 na Górze św. Anny koło Leśnicy, który zamierzają podobno zaanektować ˝niemieccy faryzeusze pojednania˝ na drodze nieuzasadnionej prawdą historyczną i polską racją stanu zmiany programu ideologicznego monumentu.    6. Czy przedstawiciele rządu RP w Opolu skłaniają się raczej do realizacji programu regermanizacji woj. opolskiego? (w krajobrazie kulturalnym, w języku społeczności regionalnej, w dziedzinie stosunków własnościowych)? Czy są uruchamiane, za pieniądze polskie i niemieckie, wewnętrzne mechanizmy germanizacyjne w woj. opolskim? Np. w systemie szkolnym? Czy system szkolny sprzyja pielęgnowaniu polskości tego regionu, które jest nakazem polskiej racji stanu?    7. Czy administracja rządowa w Warszawie i Opolu zna kategorię ˝Zwischenschicht˝, za pomocą której demografowie niemieccy przed 1939 r. określali charakter narodowościowy ludności autochtonicznej regionu opolskiego, która pod wpływem stałej akcji germanizacyjnej rządu pruskiego traciła stopniowo polską świadomość narodową, a nie nabyła jeszcze pełnej niemieckiej świadomości narodowej? Czy w świetle tej kategorii oraz w świetle historii polityki germanizacyjnej pod panowaniem Prus na Śląsku - można uznać moralną słuszność polityki repolonizacyjnej, prowadzonej po 1945 r. wobec ludności, która optowała na rzecz narodowości polskiej i pozostała na Śląsku? Niemcy bezpodstawnie krytykują repolonizację Śląska.    Z wyrazami szacunku    Poseł Janusz Dobrosz    Wrocław, dnia 9 lutego 2000 r.





Ogloszenia-24 - ogłoszenia dam prace - ogłoszenia Bydgoszcz agencja pracy Wrocław materace narożnik adwokat warszawa Biznes i finanse