Interpelacja w sprawie projektu ustawy o Polskiej Organizacji Promocji Gospodarczej i Turystycznej
W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia o przygotowanym przez Ministerstwo Gospodarki projekcie ustawy o Polskiej Organizacji Promocji Gospodarczej i Turystycznej, zakładającym utworzenie jednej centralnej instytucji odpowiedzialnej za budowę wizerunku Polski za granicą. Dotyczy to zarówno pozyskiwania nowych inwestycji, jak i promocji turystycznej naszego kraju. Projekt przewiduje bowiem wcielenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych do Polskiej Organizacji Turystyki, w ten sposób nowa struktura przejęłaby kompetencje obu tych organizacji. Rozwiązanie to budzi liczne kontrowersje i rodzi obawy o możliwość marginalizacji roli promocji turystycznej na rzecz zabiegów związanych z pozyskiwaniem inwestycji zagranicznych. Może to mieć negatywny wpływ na rozwój jednej z istotnych gałęzi polskiej gospodarki i w efekcie doprowadzić do zaprzepaszczenia szans na jej szybki rozwój. Ponadto z informacji, które posiadam, wynika, że proponowane zmiany instytucjonalne wiążą się z daleko idącymi zmianami w zapisach w uzgodnionym już na szczeblu międzyresortowym dokumencie ˝Założenia do strategii promocji gospodarki polskiej na lata 2007-2015˝, polegającymi na usunięciu akapitu ws. rządowego projektu ustawy o Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji (PAHI), który notabene przeszedł już etap I czytania oraz prac w Podkomisji Nadzwyczajnej i został skierowany do Komisji Gospodarki Sejmu celem dalszych prac poprzedzających II czytanie projektu ustawy. Bez wątpienia osłabi to wcześniejsze zobowiązania rządu do powołania nowej agencji w formie zaproponowanej w projekcie ustawy, a zatem otworzy możliwość lansowania rozwiązań alternatywnych. Kilka miesięcy prac parlamentarnych zostałoby zaprzepaszczonych, choć i to nie jest w tej sprawie najważniejsze. Powiązanie w ramach jednej instytucji zadań promocji gospodarczej, promocji turystyki oraz funkcji dystrybucyjnej funduszy unijnych jest rozwiązaniem niespotykanym w krajach rozwiniętych. W praktyce taka instytucja musiałaby liczyć kilkaset osób, mieć bardzo rozbudowaną strukturę i zbiurokratyzowane procedury, co z pewnością odbije się negatywnie na możliwościach efektywnej działalności operacyjnej w zakresie promocji. Notabene, intencją autorów pierwszych projektów ustaw o PAHI było stworzenie stosunkowo niewielkiej, profesjonalnej i operatywnej instytucji działającej na rzecz przedsiębiorców z silną reprezentacją za granicami. Panie Premierze! Branża turystyczna jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi gospodarki w Polsce. W roku 2005 funkcjonowało w niej ponad milion miejsc pracy (co stanowi ok. 7,1% ogółu zatrudnionych), które wytwarzały 7,6% PKB. Łączne przychody z tytułu przyjazdu cudzoziemców wyniosły w tamtym roku 6,2 mld USD. Według prognozy WTTC do 2015 r. zatrudnienie w turystyce wzrośnie o ok. 200 tys. osób, a udział tej branży w Polskim PKB wzrośnie do poziomu 8,5%. Fakty te potwierdzają istotne znaczenie ruchu turystycznego dla rozwoju gospodarczego naszego kraju. Warto pamiętać o tym, iż turystyka tworzy liczne miejsca pracy w dziedzinie usług, które stanowią najważniejszy sektor gospodarek państw wysoko rozwiniętych zarówno pod względem wytwarzanego PKB, jak i tworzonych miejsc pracy. Stąd większość państw europejskich przyznaje swoim Narodowym Organizacjom Turystycznym wysokie budżety. Przykładowo w 2005 roku Hiszpania wydała na ten cel 119,7 mln USD, a znacznie nam bliższe pod względem geograficznym Węgry 29,9 mln USD. Na tym tle budżet Polskiej Organizacji Turystycznej (z 2005 roku) w wysokości 9,5 mln USD nie wygląda imponująco. Według zgodnej opinii ekspertów, proponowane przejęcie zadań POT przez nowo utworzoną instytucję nie tylko nie wzmocni, ale z pewnością osłabi konkurencyjność Polski na europejskim i globalnym rynku turystycznym. Zamiast instytucji rządowo-samorządowej, posiadającej niezależność w sferze wykonawczej i funkcjonującej na zasadzie partnerstwa między sektorem publicznym i prywatnym, powstanie jeszcze jedna rządowa agencja, która ze względu na skalę swojego działania będzie w niewielkim stopniu konkurencyjna wobec narodowych organizacji turystycznych funkcjonujących w innych krajach. W żadnym z krajów Unii Europejskiej, poza Portugalią, nie łączy się promocji turystyki z promocją gospodarczą. Ponieważ nie ma żadnej innej dziedziny gospodarki, która by mogła lepiej służyć realizacji jednego z głównych celów Unii, jakim jest rozwój regionalny, we wszystkich krajach funkcjonują narodowe, regionalne i lokalne organizacje turystyczne. W opracowanej w 1997 roku ˝Strategii rozwoju krajowego produktu turystycznego Polski˝, która przygotowana została przez ekspertów Unii Europejskiej w ramach programu PHARE Tourin I i Tourin II, powołanie Narodowej Organizacji Turystyki zapisane zostało jako najważniejsze zadanie. Powołanie takiej organizacji uzasadnione było nie tylko tym, że organizacje takie funkcjonują w większości krajów europejskich, ale także prognozami rozwoju turystyki w Europie. Prognozy te wyraźnie wskazują na region Europy Środkowej i Wschodniej jako na głównego beneficjenta rozwoju ruchu turystycznego. W ciągu najbliższych kilkunastu lat region ten stać się może najczęściej wybieranym kierunkiem wyjazdów turystycznych. Po likwidacji POT trudno będzie konkurować z innymi krajami tego regionu, w których promocją turystyki zajmują się wyspecjalizowane narodowe organizacje turystyczne. Likwidacja POT stawia pod znakiem zapytania funkcjonowanie całego dotychczas sprawnego i efektywnego systemu promocji na poziomie ogólnokrajowym, regionalnym i lokalnym, opierającego się na sieci wzajemnie współpracujących ze sobą organizacji. Obecnie w Polsce działają Regionalne Organizacje Turystyczne (na szczeblu wojewódzkim) oraz Lokalne Organizacje Turystyczne (na poziomie gminy/powiatu) tworzone w obrębie obszaru atrakcyjnego turystycznie. Instytucje te stanowią forum współpracy samorządów oraz lokalnej branży turystycznej i pozwalają na prowadzenie skoordynowanych działań dla rozwoju tej branży. Istnieją uzasadnione obawy, że pozbawiony silnej podstawy, którą stanowił dotychczas POT, system ten przestanie istnieć. Przestaną funkcjonować również działające dotychczas przy POT nieformalne zespoły o charakterze konsultacyjno-doradczym, takie jak Forum Regionów i Forum Miast, Forum Turystyki Przyjazdowej, Forum Polonijne, Forum Informacji Turystycznej. Trudno również zgodzić się z argumentacją, że powołanie nowej instytucji przyczyni się do konsolidacji i bardziej efektywnego wykorzystania środków przeznaczonych na turystykę. Według zgodnej opinii branży turystycznej, mimo stosunkowo niewielkiego budżetu, Polska Organizacja Turystyczna potrafiła te środki efektywnie wykorzystywać. Trzeba także pamiętać, że rzeczywista wartość i zakres działalności promocyjnej POT były znacznie większe, niż pozwalały na to środki finansowe. Złożyły się na to bezpłatne lub ulgowe usługi przedsiębiorstw hotelowych i transportowych, organizatorów targów, przewoźników turystycznych czy firm medialnych. Dzięki działalności public relations ośrodków zagranicznych POT w zakresie współpracy z mediami, szacunkowa wartość powstałych publikacji prasowych (reportaży, artykułów, notatek) oraz audycji radiowo-telewizyjnych liczona według cen reklamy wyniosła w ubiegłym roku ponad 23 mln euro i była pięciokrotnie wyższa od budżetu ośrodków. Jest mało prawdopodobne, aby takie bezpłatne świadczenia i sponsoring branży turystycznej mogła uzyskać agenda specjalizująca się w innej dziedzinie gospodarczej. Powołanie nowej agendy gospodarczej nie gwarantuje większej efektywności wydatkowania środków budżetowych na promocję turystyki. Wręcz przeciwnie. Długoletnia praktyka w działalności promocyjnej krajów o wysoko rozwiniętej gospodarce wykazała, że tylko narodowe organizacje turystyczne, posiadające wyspecjalizowaną kadrę mogą zapewnić efektywne wydawanie środków na promocję turystyki w kraju i za granicą. Wbrew temu, co twierdzą autorzy koncepcji o połączeniu PAIiIZ i POT, powołanie nowej instytucji zwiększy poziom obciążenia budżetu państwa m.in. znaczącymi kosztami reorganizacji. Przypomnieć należy również, iż na potrzeby tworzenia POT przeznaczona została część funduszy z programu PHARE Tourin II. Zaniechanie przez Polskę realizacji projektów rozpoczętych w ramach programu PHARE Tourin II spowodowało już konieczność zwrotu przez Ministerstwo Gospodarki ponad 8 mln zł uzyskanych w ramach tego programu, gdyż w ocenie ekspertów Komisji Europejskiej Polska nie rozliczyła się z przyznanych jej kwot. Z podobną sytuacją możemy mieć do czynienia obecnie, po likwidacji Polskiej Organizacji Turystycznej. Bardzo niepokojący jest również fakt, że oficjalnie zaprzecza się istnieniu projektu nowej ustawy, o której mowa na wstępie, nieoficjalnie wiadomo jednak o powstaniu takiego dokumentu. Oznacza to zatem, że pomysłodawcy zmian nie informują opinii publicznej o zamiarze wprowadzenia nowych zapisów, a tym samym nie przeprowadzają konsultacji społecznych i pomijają opinię sektora i poszczególnych branż związanych z turystyką. Dziwi również fakt, że tą samą dziedziną zajmuje się obecnie w jednym resorcie aż trzech różnych wiceministrów i każdy z nich mówi coś innego w kwestii wspomnianego projektu, jednocześnie zaprzeczając jego istnieniu. Jaka zatem jest prawda i kto obecnie zajmuje się pracą nad tym projektem? Tego nie wie nikt. Czy wie to Pan Premier? Proponowane połączenie PAIiIZ z POT może okazać się katastrofalne w skutkach. Przedstawiciele branży turystycznej, do których dotarły informacje o planowanych zmianach, jednoznacznie zajmują stanowisko krytyczne wobec projektu powołania nowej instytucji w proponowanym kształcie. Zdziwienie budzi również wspomniana nie tylko tajność, ale i szybkie tempo prac nad ustawą. W związku z powyższym zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami: 1. Czy potwierdza Pan Premier, że turystyka stanowi istotną i dynamicznie rozwijającą się branżę polskiej gospodarki, zasługującą na istotne wsparcie ze strony państwa? 2. Jak Pan Premier i Ministerstwo Gospodarki oceniają dotychczasową działalność Polskiej Organizacji Turystycznej? 3. Czy nie uważa Pan Premier, że wyspecjalizowana organizacja turystyczna, wzorem większości państw Europy i świata, lepiej spełnia zadania promocji turystycznej kraju, niż robiłaby to agencja zajmująca się ˝wszystkim i niczym˝? 4. Czy pan Premier wie, co przewidują zapisy projektowanej ustawy i jakie mają być jej konsekwencje? Czy zgadza się Pan Premier z koncepcją i celami przyświecającymi osobom pracującym nad nowym projektem zagrażającemu interesowi rozwoju turystyki przyjazdowej do Polski? Czy w taki sposób (tajność, brak konsultacji, działanie z zaskoczenia) powinno tworzyć się prawo w państwach demokratycznych? 5. Prace nad istniejącym w Sejmie projektem ustawy o Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji zostały praktycznie zakończone, a cała ustawa była uzgodniona i skonsultowana na wielu szczeblach. Czy wprowadzenie istotnych zmian do treści tego dokumentu (pomysł na nową ustawę i nową koncepcję), lub jego wycofanie z Sejmu, już po zakończeniu etapu uzgodnień międzyresortowych, nie rodzi Pana zdaniem podejrzenia, iż Ministerstwo Gospodarki w sposób świadomy próbuje przeforsować decyzje nieakceptowane przez inne resorty i przez całą Radę Ministrów? Pytanie jest tym bardziej zasadne, że jak się mówi, powstający w Ministerstwie Gospodarki projekt ma być wniesiony pod obrady Sejmu nie przez Radę Ministrów, ale przez grupę posłów PiS, tak by ominąć procedury legislacyjne Rządu. Z wyrazami szacunku Poseł Adam Szejnfeld Piła, dnia 20 listopada 2006 r.
- Interpelacja w sprawie obowiązku zatrudniania niepełnosprawnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sprzedaży polskich banków zagranicznym inwestorom
- Interpelacja w sprawie nieprecyzyjnych regulacji zawartych w ustawie o imprezach masowych
- Interpelacja w sprawie przyznania środków na zakończenie realizacji zadania inwestycyjnego pn. ˝Budowa międzynarodowego drogowego przejścia granicznego w Bobrownikach˝
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nakładów finansowych na rolnictwo w projekcie ustawy budżetowej na 2001 r.